:D

:D

Translate

wtorek, 15 października 2013

Wywiad z Izabelach

1. Czy masz jakiś idoli w świecie mody?
Tak naprawdę nigdy nie inspirowałam się sławnymi ludźmi jeśli chodzi o ubiór. Zazwyczaj kiedy widzę ciekawą stylizację na kimś sławnym to nie zapamiętuję kto to był - jedynie to co miał na sobie. Muszę jednak przyznać, że podziwiam Hayley Williams za jej oryginalne kreacje. Są czasem bardzo wymyśle, ale to nie zmienia faktu, że przemyślane.
2. Czy w świecie realnym też przywiązujesz tak dużą wagę do ubioru?
Oj tak! Uwielbiam bawić się modą i tworzyć realne stylizacje. Jeansy i koszulkę zakładam tylko, kiedy wiem, że będę widziała do góry nogami na trzepaku ;). Ale kiedy wychodzę do szkoły lub na zwykły spacer z przyjaciółmi staram się łączyć ciekawsze rzeczy. Nigdy nie zapominam o biżuterii. Bransoletki to u mnie dodatek niezbędny.
3. Czy masz swój ulubiony styl podczas robienia stylizacji?
Hmm... Raczej nie, chociaż w większości przypadków w moich realnych stylizacjach dominują ciężkie buty i rockowe dodatki. Nie oznacza to, że nie noszę dziewczęcych koszul, spodni w pastelowych kolorach i baletek. Uwielbiam sukienki i buty na koturnach. Na stardoll jest tak samo. Nigdy nie trzymam się jednego stylu, choć zazwyczaj lubię stylizację z odrobiną pazura.
4. Czy miałaś jakieś marzenie związane z modą, a może je masz?

Tak, mam takie malutkie marzenie. Mianowicie chciałabym być fotomodelką. Starałabym się wtedy na pewno, aby moje zdjęcia znajdowały się np w lubianych sklepach odzieżowych, na stronach internetowych tych sklepów... Chciałabym również móc stylizować ludzi. Nawet teraz kiedy idę z przyjacielem ulicą i widzę kogoś w ładnej bluzce, opowiadam mu o tysiącach pomysłów jak chciałabym ją połączyć.
5. Moje hobby poza zabawą stylem to szkicowanie, fotografia i the si**... *igdy nie szukałam w tych zainteresowaniach inspiracji. Zazwyczaj pomysły biorą się z przeglądania różnych stron internetowych z ubraniami, czy nawet stardollowego bazaru.
6. W tym momencie staram się postawić naukę na pierwszym miejscu. To ostatni rok gimnazjum, więc dużo czasu spędzam z książką. Choć wtedy też zazwyczaj jestem zalogowana na stardoll. Jednak wiadomo - przeciętna nastolatka dużo przy książce nie wytrzyma. Dlatego często spotykam się z przyjaciółmi. To chyba właśnie to co robię najczęściej. Poza tym uwielbiam szkicować. Jednak sama wolę wybierać sobie temat rysunku, bo kiedy ktoś chce, abym narysowała jakiś portret to często nie wiem jak mam się za to zabrać - po prostu mi się nie chce ;). Do tego jeszcze dochodzi aerobik. To moje zajęcie od około dwóch miesięcy, ale póki co zamierzam cały czas uczęszczać na te ćwiczenia. Uwielbiam języki obce i chętnie sama uczę się angielskiego.

Jakie masz zainteresowania?

Myślę, że to chyba było w 5 klasie, kiedy w moim małym miasteczku wybudowali mini-galerię, gdzie jest kilka lepszych sklepów. Wtedy mama zabrała mnie na pierwsze zakupy, kiedy mogłam sama wybrać sobie ubrania. Odwiedziłyśmy Butik i to tam kupiłam swoje pierwsze bluzki. Nie mogę powiedzieć, żebym wtedy od razu miała wyczucie stylu. Mama cały czas nadzorowała moją szafę, ale ja zaczęłam zwracać uwagę co noszą inni, jak łączą poszczególne części garderoby. W 6 klasie zaczęłam już do stylizacji dołączać apaszki. Miałam wtedy może jakieś 3 bransoletki. Tak naprawdę coś ciekawszego w kwestii mody zaczęło mi wychodzić na początku 2 klasy gimnazjum. To była długa droga, wszystko wymagało pracy. Teraz nie uważam się za geniusza, ale mogę powiedzieć, że w porównaniu z tym co było trzy lata wcześniej jest wiele lepiej.
Hmm... Mój charakter... Ciężko mówić o sobie, jednak staram się być miła dla innych. Choć wiem, że czadem jestem zbyt miała, a czasem za mało. Wieżę w to, że uczciwość da mi więcej niż jakiekolwiek oszustwo, ale przyznaję - na chemii i fizyce ściągam. Jestem rozgadana. Co prawda nie zawsze, bo muszę złapać jakiś temat, ale potrafi mówić za dużo. To co wiem na pewno, to że jestem dość leniwa, ale zawsze staram się sama siebie jakoś motywować. Przez swoją półtoraroczną dietę, na której schudłam 12 kg uświadomiłam sobie, że mam w sobie jakąś tam wolę walki. Nie dużą, nie małą... ale jakaś jest. W rzeczywistości i na stardoll jestem tą samą osobą. Nie traktuję swojego konta tutaj jako roli, którą gram, ale jako samą siebie.

Dziękuję :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz